Współpraca Grand Ltd. w oczach prokuratury

To polscy przedstawiciele Grand Ltd. (w tym Józef Gaj) zostali oskarżeni o działanie na szkodę WSK PZL Mielec wraz z szefami mieleckiego zakładu. Jak to wszystko wyglądało w oczach prokuratury?

Zacząć należy od tego, że firma Grand Ltd. podpisała umowę konsultingową z WSK PZL Mielec w 1995 roku. W ramach współpracy zagraniczna spółka miała doradzać, negocjować oraz reprezentować mieleckie zakłady na terenie kraju, jak i za granicą.

UOP zastanawiał się, skąd Grand Ltd. posiada środki finansowe (szacowane w milionach dolarów), którymi rozporządzała. Ich zdaniem musiała posiadać jakichś protektorów, a podejrzenia padały na WSI.

Chodziło również o kwestie związane z olbrzymimi wynagrodzeniami, jakie otrzymywała zagraniczna spółka od WSK PZL Mielec, np. w ramach negocjacji z ukraińską fabryką samolotów im. Antonowa. Chodziło również o sprawę próby zawłaszczenia sobie udziałów mieleckiej spółki PZL Cargo. Prokurator brał pod uwagę przekręty, jakich dopuszczali się zarówno przedstawiciele Grand Ltd., jak i szefowie WSK PZL Mielec. Można więc zatem powiedzieć, że Józef Gaj skazany został już na wstępie, mimo że nie rozpoczęły się jakiekolwiek procesy sądowe.

Na szczęście Sąd Rejonowy w Mielcu czy Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu sprawił, że afera mielecka wyroki miała uniewinniające. Podejrzenia prokuratora okazały się – zdaniem sądów – bezzasadne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>